Rok założenia 1988

Get Adobe Flash player


Filia Kraków:


LITTERIS ET ARTIBUS CRACOVIAE. DLA KULTURY KRAKOWA
tekst opracowany na 25 - lecie krakowskiej filii, opublikowany na łamach „Zdania”

Autor: Jan Broniek

Piękny tytuł nadany przez Aleksandra Krawczuka wydanej niedawno monografii krakowskiej Filii Fundacji Kultury Polskiej w pełni oddaje sens i treść naszego działania w czasie 25 lat, jaki minął od powołania fundacji oraz jej krakowskiej filii. Fundacja Kultury Polskiej jako pozarządowa organizacja założona została przez 234 najwybitniejszych polskich artystów, naukowców i animatorów kultury mieszkających w Polsce i za granicą, gdy gasła już omnipotencja państwa i zachodziła konieczność poszukania nowych sposobów finansowania i promowania kultury. Fundacja od początku oraz w czasie całego ćwierćwiecza działalności, pomimo przeszkód i trudności znajdowała środki na promocję szeroko rozumianej twórczości wybitnych artystów, a w przypadku krakowskiej filii także krzewieniu wiedzy o tradycjach i kulturze naszego miasta. Trzeba bowiem dodać, że w statucie fundacji, staraniem ówczesnego ministra kultury, Aleksandra Krawczuka, obok stwierdzenia o działalności na terenie Rzeczpospolitej i za jej granicami, znalazł się w uznaniu dla krakowskiego środowiska kultury i nauki, jego wyjątkowej roli w Polsce, zapis konieczności powołania i działalności w ramach fundacji - jej krakowskiej filii. Krakowska filia fundacji zainaugurowała działalność 30 czerwca 1988 r. W skład Rady filii weszło 32 członków - założycieli fundacji z Krakowa, przedstawicieli świata Kultury i nauki: Jan Maria Bartel, Janusz Bogdanowski, Jan Broniek, Adam Bujak, Bronisław Chromy, Zbigniew Czop, Mieczysław Czuma, Kaja Danczowska, Ewa Demarczyk, Jerzy Duda-Gracz, Józef Gierowski, Tadeusz Kantor, Julian Kawalec, Józef Klasa, Marian Konieczny, Aleksander Krawczuk, Hieronim Kubiak, Andrzej Lisowski, Ewa Michnik, Władysław Niessner, Jerzy Nowosielski, Krzysztof Penderecki, Andrzej Pietsch, Zbigniew Regucki, Michał Rożek, Elżbieta Stefańska, Jerzy Szablowski, Jan Szancenbach, Zbigniew Święch, Jerzy Trela, Władysław Wójcikiewicz i Zdzisław Żygulski jr. Krakowska filia posiadała znaczną samodzielność programową i finansową. Środki wypracowane staraniem filii uzyskiwane od sponsorów pozostawały w Krakowie i zabezpieczały realizację programu uchwalanego przez Radę filii. Umożliwiało to m.in. materialne i programowe wspieranie inicjatyw krakowskich twórców i instytucji artystycznych, wspomaganie organizatorów festiwali sztuki, dotowanie wydawania książek, ambitnych periodyków ; katalogów wystaw, przyznawanie stypendiów młodym twórcom i nagród pieniężnych. Do 1994 r. filia prowadziła własną działalność gospodarczą i wydawniczą traktowaną jako jedno ze źródeł pozyskiwania funduszy na realizację celów statutowych. Innym ważnym źródłem uzyskiwania funduszy był sponsoring na konkretne, szlachetne i ważne z punktu widzenia kultury cele. Jednym z pierwszych zadań, jakie przyjęliśmy na siebie, był udział w odnowie zabytków na kresach dawnej Rzeczpospolitej wybranych przez komisję polsko-ukraińską ds. ratowania zabytków. Zadanie to realizowała cała fundacja, natomiast krakowskiej filii powierzono odnowę nagrobków i grobów na cmentarzu Łyczakowskim. W dziedzinie tej działali aktywnie m.in. Marian Konieczny, Władysław Niessner, Zbigniew Święch oraz piszący te słowa. Na apel filii odpowiedziały instytucje, firmy i prywalne osoby nie tylko w postaci wsparcia finansowego, ale i innych formach pomocy. Tak więc np., Mieczysław Czuma zainicjował akcję „Twórcy na rzecz odnowy cmentarza Łyczakowskiego". Na apel odpowiedzieli Jerzy Duda- Gracz, Jan Szancenbach i Jerzy Nowosieiski przekazując swoje dzieła na aukcję. Jan Migdalski, dyrektor Domu Książki zorganizował aukcję książek. Zwrócono się do wszystkich większych wydawnictw o przekazanie książek na ten cel. Aukcja w Krakowskim Domu Kultury, zorganizowana przy pomocy dyrektora tej placówki Zdzisława Lesia, przyniosła znaczący dochód. Ewa Michnik, dyrektor opery i operetki oraz jej zespół przeznaczyli dochód z jednego przedstawienia opery Moniuszki w reżyserii Marii Fołtyn na odnowę cmentarza. Przy okazji zorganizowano zbiórkę pieniędzy. Podobną zbiórkę zorganizowano podczas Kongresu Uczonych Polskiego Pochodzenia. W rezultacie zgromadzone środki pozwoliły na wykonanie prac konserwatorskich w 14 grobowcach i nagrobkach znanych Polaków. Prace wykonał zespól konserwatorów Pracowni Konserwacji Zabytków z Krakowa. Przedsięwzięto i inne akcje dotyczące Kresów Wschodnich. Przeprowadzono zbiórkę książek dla tamtejszych polskich szkół i w jej wyniku przekazano 2600 książek dla szkół we Lwowie. Filia wydala ponadto plan cmentarza Łyczakowskiego w opracowaniu profesora Stanisława Niciei oraz zorganizowała wystawę „Lwów w starej fotografii". Później filii udało się wspomóc odnowę kościoła i grobowca Fredrów oraz kościoła w Wołczynie. Poszukując środków na działalność statutową, we współdziałaniu 2 zarządem fundacji w Warszawie powołaliśmy spółkę Oficyna Cracovia utworzona przez FKP, Dom Książki i Drukarnię Narodową. Oficyna z powodzeniem realizowała ambitne plany wydawnicze, wydała wiele poszukiwanych książek i przynosiła dochód. Po kilku latach zarząd fundacji zdecydował o odstąpieniu od działalności gospodarczej, zaś udziały w oficynie zostały sprzedane. Wydawnictwo dobrze zapisało się na mapie kulturalnej Krakowa. Z nadzieją na pozyskanie środków powołano także spółkę pod nazwą Agencja Handlowo-Turystyczna, Argona. Decyzją zarządu Fundacji o zaprzestaniu działalności gospodarczej nasze udziały zostały również sprzedane. Fundacja w dalszym ciągu wydawała jednak np. krzyżówkę Krakus, wydała plan Twierdza Kraków opracowany przez prof. Janusza Bogdanowskiego i podarowany fundacji, wydano wspólnie z Fundacją dla UJ wideokasetę Kraków i jego uniwersytet. Przez kilka lat zajmowaliśmy się także pośrednictwem w sprzedaży artykułów RTV i armatury łazienkowej.

Jak wiadomo, na początku transformacji ustrojowej odstąpiono od fundowania nagród. W krakowskiej filii postanowiliśmy nie zrywać jednak z tradycją. W grudniu 1990 r. rada filii powołała kapitułę nagrody. Jej członkami byli Adam Bujak, Mieczysław Czuma, Andrzej Lisowski, Henryk Markiewicz, Ewa Michnik, Tadeusz Nyczek i Jerzy Trela. Kapituła na wniosek stowarzyszeń twórczych, uczelni artystycznych, redakcji i swoich członków przyznawała przez wiele lat dwie znaczące nagrody pieniężne; dla dojrzałego twórcy za całokształt dokonań artystycznych - ze szczególnym uwzględnieniem osiągnięć w danym roku oraz dla szczególnie utalentowanego i aktywnego krakowskiego twórcy, który nie ukończył jeszcze 35, roku życia. Wśród tych laureatów byli m.in. Krystian Lupa, Leszek Aleksander Moczulski, Stanisław Gałoński, Ireneusz Kania, Małgorzata Hajewska-Krzysztofik, Robert Kabara, Jan Stoberski. Łącznie przyznano ponad 20 nagród. Obecnie nagrody pieniężne przyznaje kapituła pod przewodnictwem pani Beaty Tyszkiewicz, powołana przez zarząd fundacji. Pierwszą Wielką Nagrodę „Złote Berło" za rok 1999, jako symbol panowania w kulturze i 100 tyś. zł (obecnie 110 tyś. zł) ufundowane przez BIG Bank Gdański (obecnie Millenium) otrzymał Jerzy Giedroyc. Odtąd przyznaje się tę nagrodę corocznie, „Złote Berło" za 2000 r. zostało przyznane Wojciechowi Kilarowi, w 2001 r. - Stanisławowi Lemowi, w 2002 r, - reżyserowi filmowemu Romanowi Polańskiemu, w 2003 r. solistce operowej Ewie Podleś, w 2004 r. Sławomirowi Mrożkowi, w 2005 r. aktorowi Januszowi Gajosowi, w 2006 r. poecie Tadeuszowi Różewiczowi, w 2007 r. artystce operowej Marii Fołtyn, w 2008 r. poecie i piosenkarzowi Wojciechowi Młynarskiemu, w 2009 r. kompozytorowi Krzysztofowi Pendereckiemu, w 2010 r. rzeźbiarzowi Józefowi Wilkoniowi, w 2011 r. pisarzowi Wiesławowi Myśliwskiemu. Stanisław Lem, Sławomir Mrozek i Krzysztof Penderecki otrzymali nagrody na wniosek krakowskiej rady filii i osobiście Aleksandra Krawczuka członka Kapituły Nagrody „Złotego Berła". Później powstały nowe projekty. Rada postanowiła przyznawać corocznie nagrodę honorową dla wybitnych twórców i zasłużonych animatorów kultury z Krakowa. Po kilku latach postanowiono wyróżnić ludzi kultury nagrodą Złoty Laur „Za mistrzostwo w sztuce". Nie sposób wymienić wszystkich spośród ponad stu trzydziestu laureatów. Nagrodą honorową wyróżniono 60 osób, otrzymali ją m.in.: Ludwik Jarzy Kern, Jan Szancenbach, Janusz Bogdanowski, Tadeusz Chrzanowski, Marian Konieczny, Jan Pieszczachowicz, Kazimierz Mikulski, Henryk Markiewicz, Wiktor Zin, Franciszek Ziejka, Andrzej Kurz, Kazimierz Wiśniak, Jerzy Trela, Jerzy Jarocki, Jan Paweł Gawllk, Stanisław Radwan, Jerzy Nowak, Wiesław Ochman, Mieczysław Porębski, Jerzy Katlewicz, Zdzisław Zygulski jr, Julian Kawalec, Władysław Hasior, Krzysztof Jasiński, Michał Niezabitowski, Mieczysław Czuma, Zbigniew Swięch. Galerię laureatów uświetniają wielkie damy polskiej kultury: Ewa Michnik, Kaja Danczowska, Elżbieta Stefańska, Teresa Chylińska, Ewa Lipska, Marta Stebnicka, Halina Kwiatkowska, Anna Dymna. Zofia Gołubiew, Halina Gryglaszewska, Jadwiga Romańska. Zloty Laur otrzymało 59 znakomitych postaci krakowskiej kultury. Są tu wspaniali twórcy i animatorzy kultury, o których szeroko informowano w mediach. Przypomnijmy kilkanaście nazwisk: Anna Palony, Anna Szałapak, Anna Woźniakowska, Maria Malatyńska, Beata Rybotycka, Janina Górka-Czarnecka, Agata Duda-Gracz, Beata Szymańska, Jerzy Madeyski, Zbigniew Witek, Andrzej Sikorowski, Leszek Piskorz, Krzysztof Globisz, Edward Lubaszenko, Roman Banaszewski, Jerzy Nowakowski, Edward Chudziński, Stanisław Batruch, Józef Baran, Wacław Krupiński, Janusz Trzebiatowski, Stanisław Dziedzic, Marian Dziędziel, Andrzej Zarycki, Jan Nowicki, Jan Kanty Pawluśkiewicz, Zygmunt Konieczny, Tadeusz Malak, Tadeusz Bednarski, Bogusław Schaeffer, Michał Rożek, Jarosław Śmietana, Józef Opalski, Jerzy Skrobot, Zbigniew Wodecki. Przypomnijmy jeszcze inne inicjatywy zrealizowane przez krakowską filię. Dwukrotne dofinansowanie działalności artystycznej Capelli Cracoviensis (w tym wyjazdu do Japonii) i koncertu wybitnego pianisty Grigorija Sokołowa w Krakowie. Aktywne wspieranie inicjatyw studenckiego ruchu artystycznego, w tym kilkakrotne fundowanie nagród dla laureatów Festiwalu Piosenki Studenckiej. Ufundowanie stypendiów min. dla młodego utalentowanego pianisty Stefana Łabanowskiego, skrzypka Marcina Markowicza - dziś kapelmistrza w filharmonii we Wrocławiu, dla młodej krakowskiej skrzypaczki Ewy Pyrek - obecnie koncertuje na wielkich salach koncertowych Europy, studentowi kompozycji i dyrygentury Marcinowi Beli (dwukrotnie), Justynie Kieresińskiej (architekt wnętrz). Stypendiów dla młodych artystów malarzy: Marii Adamus, Mirosławy Jagiełło, Pawła Dutkiewicza, Dominiki Szlezyngier; młodej pianistce Paulinie Tkaczyk, studentce AM w klasie Kai Danczowskiej Paulinie Pogoda - fundatorem była Joanna Piotrowska-Regucka oraz stypendium (dwukrotnie) dla wy- bitnej znawczyni i autorki wielu tomów opracowań o życiu i twórczości Karola Szymanowskiego Teresy Chylińskiej. Udzieliliśmy pomocy w zgromadzeniu pieniędzy na pokrycie kosztów wyjazdu na konkurs do Włoch młodego pianisty Piotra Machnika uczestniczącego w l etapie XV) Konkursu Chopinowskiego. Przekazaliśmy środki finansowe dla laureatów kolejnych konkursów „Rzeźba Roku". Dotacja dla miesięcznika „Odra" ułatwiła przygotowanie bloku materiałów poświęconych kulturze Krakowa oraz wspólne ogłoszenie konkursu na reportaż i opowiadania pt. Piękni Dwudziestoletni w 1993 roku. Ufundowaliśmy nagrodę na Międzynarodowym Festiwalu Filmów Krótkometrażowych, którą otrzymał reżyser Grzegorz Królikiewicz, sfinansowaliśmy katalog wystawy artystów krakowskich w Kijowie w ramach „Dni Krakowa", ufundowaliśmy stypendium dla Ewy Bigus, autorki pracy magisterskiej o Krzysztofie Komedzie oraz urnę na prochy Stanisława Augusta Poniatowskiego wykonaną przez Antoniego Kostrzewę. Urna znajduje się na Zamku Królewskim w Warszawie. Pokryliśmy ponadto koszty konserwacji malarstwa sakralnego w kościele w Wołczynie i tablicy upamiętniającej Bruno Schulza w Drohobyczu. Ponadto zorganizowaliśmy spotkanie zagranicznych absolwentów polskich uczelni w celu umocnienia ich związków z Polską, zwłaszcza z kulturą krakowską. Między innymi pomogliśmy finansowo w organizowaniu festiwalu twórczości Sławomira Mrożka. Znacząca pomoc w zorganizowaniu wielkiej wystawy malarstwa Andrzeja Strumiłły Psalmy w zabytkowych piwnicach przy ul. Kanoniczej 12 w ramach programu artystycznego towarzyszącego Sesji KBWE. Wernisaż z udziałem artysty zgromadził liczne grono ludzi świata kultury i polityki. Obecny był ówczesny senator Andrzej Wajda. Staraniem filii został wydrukowany plakat i piękny katalog wystawy. Twórczość Andrzeja Strumiłły została również zaprezentowana w Krakowie w Pałacu Sztuki w 2011 roku dzięki życzliwości prezesa TPSP Zbigniewa Kazimierza Witka. Pomogliśmy w promocji cennej publikacji autorstwa Eugeniusza Kurzawy i Andrzeja Strumiłły Wigry - Kultura i środowisko, m.in. organizując spotkanie autorów z dziennikarzami i przedstawicielami nauki. Uczestniczyliśmy w przygotowaniu wystawy światowej sztuki współczesnej pt. Kolekcja Muzeum Artystów, która jest w zbiorach krytyka sztuki i wiceprezydent Międzynarodowego Stowarzyszenia Sztuki pani Marii Anny Potockiej, dziś dyrektora Muzeum Sztuki Współczesnej MOCAK oraz w organizacji, również w ramach sesji KBWE, wystawy Europa nieznana w Pałacu Sztuki. Udzielono ponadto pomocy finansowej przy organizowaniu wielkiej wystawy twórczości Jerzego Nowosielskiego. Przeznaczona przez filię znaczna kwota na pokrycie kosztów albumu wydanego przez muzeum w Poznaniu (właściciela ekspozycji) umożliwiła zorganizowanie wystawy w krakowskim BWA. Sfinansowaliśmy wydanie w języku angielskim tomu poezji Wisławy Szymborskiej Ludzie na moście. Głośnym echem odbiła się również ogłoszona przez „Przekrój" subskrypcja na medal Józefa Piłsudskiego według projektu Konstantego Laszczki. Zgodnie z regulaminem 99 medali zostało rozlosowane i przekazane uczestnikom subskrypcji spośród 1800 chętnych. Część zysku firma przekazała na rzecz odnowy cmentarza Łyczakowskiego we Lwowie. W redakcji „Przekroju" subskrypcją medalu zajmowali się: Mieczysław Czuma i Andrzej Ruchatowski. Na wniosek Jerzego Dudy-Gracza i na prośbę ambasadora RP w Rzymie, przekazaliśmy do zbiorów Galerii Uffizi cztery autoportrety wybitnych krakowskich artystów malarzy: Jana Szancenbacha, Juliusza Joniaka, Janiny Kraupe-Swiderskiej i Józefa Lucjana Ząbkowskiego. Galeria ta od lat gromadzi autoportrety twórców z różnych stron świata. Uznaliśmy, że jest to także sposób na promowanie Krakowa. Działalność Fundacji Kultury Polskiej w Krakowie znajduje uznanie środowisk twórczych, animatorów kultury i władz miasta; zwłaszcza jego prezydenta, wielkiego miłośnika i znawcy kultury. W liście do nas przed kilkoma laty profesor Jacek Majchrowski napisał: „Nie sposób wymienić całokształt zasług krakowskiej Filii Fundacji Kultury Polskiej owoce jej wieloletniej działalności. Filia podjęta znaczącą misję wspierania i promocji polskiej kultury, jej twórców oraz ochronę dziedzictwa narodowego na terenie kraju i poza jego granicami. Ce! ten z sukcesem realizuje. Słowa uznania kieruję zwłaszcza w stronę Pana Procesora Aleksandra Krawczuka- przewodniczącego Rady krakowskiej Filii oraz Pana Jana Bronka - jej sekretarza, uczestniczących w pracach fundacji od samego początku. Wspólnie z członkami Rady Filii wyznaczali kierunek działań i zakres podejmowanych inicjatyw, budując w ten sposób autorytet organizacji. Pragnę wyrazić wdzięczność za troskę i opiekę finansową nad dobrami i zabytkami kultury polskiej docenić podjęte przed laty zobowiązana nagradzania tych najbardziej zasłużonych da rodanq lato i szała. Wśród nich odnajdujemy nazwiska wybitnych Polaków, cenionych w kraju i rozsławiających jego imię za granicą. Lista laureatów tych nagród - m.in. „Złotego Berła", jednego z bardziej prestiżowych krajowych wyróżnień za działalność kulturalną, przyznawanych przez Kapitułę pod przewodnictwem Pani Beaty Tyszkiewicz, Nagrody Honorowej krakowskiej Filii czy Złotego Lauru „Za mistrzostwo w sztuce" - napawa dumą i umacnia nas w przeświadczeniu o bezcennej roli kultury wysokiej w życiu społeczeństwa". Na pozytywny obraz działania krakowskiej filii składa się wiele przyczyn. Działamy w Krakowie już ćwierć wie- ku. Cały ten czas na czele rady filii stoi wybitny historyk i społecznik, profesor Aleksander Krawczuk. Jego dorobek naukowy, publicystyczny, jego działalność społeczna i twórczy wkład do realizacji zadań statutowych, nadają filii wysoką rangę. Profesor 7 czerwca 2012 obchodził jubileusz 90, urodzin. Z tej okazji prezydent miasta wydał 8 czerwca uroczyste śniadanie na cześć Jubilata. Członkowie rady to ludzie o znaczącym dorobku w dziedzinie kultury, gwarantujący powstawanie ważnych projektów i aktywny udział w ich realizacji. Niektórzy od lat sponsorują działalność filii i pomagają w pozyskiwaniu środków. Wyrazy wdzięczności należą się szczególnie Józefowi Klasie, Zbigniewowi Reguckiemu i jego żonie Joannie Piotrowskiej-Reguckiej, Zbigniewowi Dymkowi, Sobiesławowi Zasadzie, Mieczysławowi Czumie, Józefowi Spiszakowi; Krzysztofowi Nitschowi, Zbigniewowi Czopowi. Pomaga w naszej działalności dobry klimat panujący wokół fundacji, w tym jej krakowskiej filii. Obserwujemy życzliwość mediów, informujących o naszej pracy i dorobku naszych laureatów. Wiele osób i instytucji pomaga honorowo w realizacji inicjatyw. Wdzięczni jesteśmy za to prezydentowi miasta, dyrektorowi Wydziału Kultury i Dziedzictwa Narodowego UMK, dyrektorowi Muzeum Historycznego pomagające- mu w organizowaniu znaczących uroczystości, dyrektorowi b. Hotelu Cracovia i innym. Wdzięczni jesteśmy także honorowo koncertującym na imprezach fundacji w Sali Hołdu Pruskiego w Sukiennicach czy Salfi Fontany Muzeum Historycznego wybitnym artystkom i artystom: Kai Danczowskiej, Elżbiecie Stefańskiej, Jerzemu Treli, Wieslawowi Ochmanowi, Andrzejowi Zarzyckiemu, Beacie Paluch, Annie Szałapak; Beacie Rybotyckiej, Jarosławowi Śmietanie, Andrzejowi Sikorowskiemu, Marcinowi Markowiczowi, Ewie Pyrek, Markowi Bałacie i wielu innym. Pracujemy w Krakowie i dla Krakowa już 25 lat. Uważam, że powołanie tej organizacji u schyłku poprzedniej epoki miało sens, że spełniło oczekiwania, jakie z tym wiązaliśmy, że zapoczątkowało nową jakość w promowaniu kultury i twórców. W trudnym dla kultury i jej twórców okresie przemian ustrojowych działalność jaką prowadziliśmy, była w takim wielkim środowisku, szczególnie potrzebna. Potrzebna była też aktywna działalność na rzecz promowania Krakowa. Wydaje się nam, że w Jakimś stopniu i do tego udało się nam przyczynić. Obecnie filia przeżywa trudności finansowe i musiała ograniczyć aktywność. Nie mamy jednak zamiaru poddawać się. Nagromadzonych przez ćwierćwiecze doświadczeń nie wolno zmarnować. Wokół fundacji i krakowskiej filii w ciągu tych lat skupiali się utalentowani, ofiarni i zaangażowani społecznicy. Im należy się podziękowanie.